Piszę, bo się wkurwiłem.
Nie muszę mówić jak wielką tragedią była katastrofa w Smoleńsku. Ogromne tłumy spontanicznie przychodzące pod Pałac Prezydencki, aby złożyć kwiaty(szczególnie tulipany) i zapalić znicze, a w końcu żeby złożyć hołd Parze Prezydenckiej, mówią same za siebie. Do Polski napłynęło mnóstwo kondolencji z całego świata. Cieszy mnie to, że tyle krajów tak zareagowało na nasze nieszczęście. Jak się później okazało niektóre wyrazy współczucia były szczere, a niektóre tylko protokolarne. Panu Bogu dziękuję, że zesłał chmurę pyłu wulkanicznego, która okazała się testem na prawdziwą przyjaźń poszczególnych krajów wobec Polski. Anglia i Francja, zgodnie z ich tradycją, zostawiły Polskę w nieszczęściu samej sobie. Książę Karol w czasie uroczystości pogrzebowych pewnie grał w polo, a Sarkozy pewnie dmuchał swoją modelkę. Żaden z krajów zachodnioeuropejskich nie ogłosił żałoby narodowej, jak to uczyniło wiele krajów bliskich i dalekich.. Sarkozy opuścił flagi do połowy; równie dobrze mógłby opuścić nachy do połowy.
Na pogrzeb Prezydenta tłumnie przyjechał słowiańska brać. Przyjechali, bo taką mieli potrzebę serca. Słowiańska dusza okazała się wrażliwa i kolorowa, w odróżnieniu od wyrafinowanej stalowo-szaro-technologicznej „duszy” Zachodu. Prezydent Gruzji okazał się prawdziwym przyjacielem naszego Prezydenta. Na pogrzeb leciał z Waszyngtonu (sic !). Utknął w Rzymie, ale dotarł na pogrzeb. Jego żona 13 godzin jechała z Brukseli, żeby zdążyć na pogrzeb naszego Prezydenta. Wiktor Juszczenko zapierdalał z
Kijowa 12 godzin samochodem. Na uroczystości pogrzebowe zdążył. Skoro Prezydent Gruzji leciał na pogrzeb z Waszyngtonu, to tłumaczenie Obamy o chmurce to bullshit! Mr. Obama podczas uroczystości pogrzebowych łączył się z nami w bólu grając w golfa. Szkoda, że piłeczka golfowa nie wpadła mu w dupę; przynajmniej chirurdzy mieli by trochę zabawy przy jej wyjmowaniu. A Barosso podczas pogrzebu pewnie myślał jak tu zrobić z kapusty owoc, a z banana warzywo.. N a pogrzebie nie buło nikogo z UE i NATO. Buzka nie liczę, bo na pewno przyjechał jako Polak. Pogrzeb Prezydenta Kaczyńskiego olał również geriatryczny, farbowany i sfejsliftingowany Berlusconi, który w czasie pogrzebu prawdopodobnie ślinił się do jakiejś małolaty i szczerzył do niej swoje implanty(bo nic innego już nie może). Pierdolony Obama pokazał swój prawdziwy stosunek do Polskim i Polaków. Ja już nie mówię o tym, że pomimo przelanej krwi Polaków w Iraku i Afganistanie, pierdolone USA nie znoszą wiz dla Polaków. Nawet niedobry Łukaszenka wziął udział we mszy świętej w Archikatedrze NMP w Mińsku i zapalił znicz przed portretem Lecha Kaczyńskiego. Na uroczystościach pogrzebowym był obecny przewodniczący Parlamentu Białoruskiego, Ambasador i Sekretarz Ambasady Białorusi.
Nie popisał się też Watykan. Sam słyszałem w radiu, że Angelo Sodano jedzie do Polski samochodem. Później odwołał. W ostateczności mógł się załapać na krzywy ryj na samolot Saaszkawileigo!
Nie ma tłumaczenia dla Europy!!!! Kto naprawdę chciał, to przyjechał! Nasi politycy powinni zrewidować swoje postępowanie wobec USA, POWINNI Obamie częściej pokazywać gest Kozakiewicza! Może wtedy Obama nauczy się szacunku do Polski. Spodobało mi się wystąpienie abp Życińskiego, który wezwał do opieki nad grobami radzieckimi. Ponad 6000.000 żołnierzy radzieckich oddało życie za Polskę.; W tym czasie Amerykanie grzali
swoje dupy na Florydzie .Bardzo cenię sobie Prezydenta Czech Vaclava Klausa, który powiedział, że brak udziału Zachodu w uroczystościach pogrzebowych jest żenujący i że ta cała Unia to puste słowa.
W Rosji spędziłem 6 lat. Rosjanie to życzliwy i gościnny naród. Powiem Wam szczerze: prawie rok mieszkałem w Ameryce. Amerykanie są nudni, rozmowa z nimi się nie klei. Wypić z nimi nie można bo po 2 kieliszkach spadająca za stół. I w ogóle są jacyś sztuczni.
Po ostatnich wydarzeniach wydaje mi się, że gdyby do Polski przyjechał Prezydent Medwiediew to bym wyszedł pomachać mu na przywitanie, a gdyby przyjechał Obama, to wyszedłbym, żeby mu wsadzić piłeczkę golfową w odbytnice.
A tak w ogóle, to wolę romanse rosyjskie od muzyki country. Aleksandra Malinina słucham od 20 lat .Posłuchajcie i Wy: www.malinin.ru
Opublikował/a pink09
