Zakład Karny w Rzeszowie

Trzydziestego listopada były moje imieniny. Spędziłem je dosyć nietypowo, bo w więzieniu.

Bawiłem tam, na szczęście, nie jako skazany – czego pewnie życzyłaby sobie policja w Mławie- a w charakterze osoby towarzyszącej Marii Łopatkowej, która na prośbę więźniów przybyła tam na spotkanie autorskie.

Zakład Karny w Rzeszowie jest położony na północno – wschodniej dzielnicy Rzeszowa, zwanej Załęże.

Zakład karny ! Nazwa trochę dla nas sztuczna. Mówimy przecież: paka, pierdel, pudło, puszka itd.

Jak i dlaczego doszło do spotkania Marii Łopatkowej z najcięższymi więźniami ?

Sześć lat temu jeden z więźniów, skazany na dożywocie za zabójstwo, znalazł w bibliotece więziennej którąś z książek autorstwa Łopatkowej. Książka ta dotyczyła pedagogiki serca. W/w skazany, nazwijmy go Maciek, zaczął korespondować z Panią Marią. W jednym z listów ów więzień zadał pytanie: Czy możliwa jest realizacja pedagogiki serca w więzieniu i czy możliwy jest tam homo amans czyli człowiek kochający świat i ludzi ? Maciek pisał listy dobrą polszczyzną, zadawał dużo mądrych pytań, dzielił się refleksjami. Z treści listów wynikało, że pisze je człowiek, który pobłądził, ale chciałby dużo dać światu i ludziom.

Przed laty, 19-to letni Maciek wraz z kolegą zabił człowieka. Tak, po prostu – bez powodu. Błąkał się z kumplem po mieście. Buzował w nich alkohol podsypany prochami. Włóczyli się, było nudno. A może by tak kogoś zabić – padła propozycja. Jak powiedzieli – tak zrobili. Dostali dożywocie.

Maciek ma wyraźne uzdolnienia literackie i plastyczne. Oto jeden z jego obrazów zatytułowany : „Chrystus”:

Obecnie w/w skazany zajmuje się krzewieniem pedagogiki serca w więzieniu. Z czasem powstała spora grupa zwolenników nurtu Marii Łopatkowej. Więźniowie zaczęli domagać się spotkania z Nią.

Termin przyjazdu był kilkakrotnie przekładany, ale w końcu spotkanie odbyło się.

Jadąc do więzienia wyobrażałem sobie szaro-bure mury wypełnione nieprzyjemnym zapachem i krzątających się po korytarzach zwyrodniałych klawiszy.

Byłem miło rozczarowany kiedy zobaczyłem Zakład Karny w Załęży. Świeżo otynkowane budynki, a wewnątrz ściany pomalowane na ciepłe kolory. Czysto i schludnie. Wszystkie prace budowlane wykonuje Zakład Remontowo – Budowlany przy Zakładzie Karnym w Rzeszowie.

Krótki rys historyczny ZK w Rzeszowie.

Jako więzienie w okręgu rzeszowskim służył zamek Lubomirskich. Już w zaborze austriackim mieściło się w nim więzienie. Podczas okupacji hitlerowskiej był on największym więzieniem w dystrykcie krakowskim, z celami wydzielonymi do dyspozycji Gestapo.

Zamek Lubomirskich, w którym mieściło się wiezienie:

Ze względu na zabytkowy charakter zamku w 1973 roku postanowiono zbudować nowy zakład karny. Budowę ukończono w 1980 roku. Co do polskiego więziennictwa, to jego historia rozpoczyna się w 1918 roku, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. A oto godło polskiego więziennictwa: Wieniec z liści dębowych ze skrzyżowanymi: mieczem i pochodnią.


Kilka zdjęć ZK w Rzeszowie:

Budynek administracyjny.

Budynki dla osadzonych.

Cele.

ZK w Rzeszowie ma 3 typy zakładów:

- zamknięty, dla więźniów z wysokimi wyrokami. Tu jest bardzo dużo zabezpieczeń uniemożliwiających ucieczkę i pozwalających monitorować skazanych. Znajduje się tu również budynek z celami dla najniebezpieczniejszych więźniów Oto on:

- półotwarty, gdzie zabezpieczenia są już dużo słabsze.

- otwarty. Jest to coś w rodzaju hotelu robotniczego. Skazani zatrudnieni na zewnątrz wychodzą rano do pracy i mają się stawić w zakładzie o określonej godzinie po południu.

Na terenie ZK w Rzeszowie jest areszt śledczy, do którego codziennie dowożeni są aresztowani. Rotacja jest bardzo duża.

W załęskim więzieniu przebywa 1200 osadzonych. Są tu cztery boiska i kilka siłowni.

Jest bardzo rozbudowane Centrum Kulturalno – Oświatowe. W jego skład wchodzą : biblioteka, sala edukacyjna, liczne kółka zainteresowań m.in. literackie, plastyczne itp.

W sali edukacyjnej znajduje się kilka komputerów najnowszej generacji. Skazani uczą się tu obsługi komputera i korzystają z wielu programów przygotowujących do różnych zawodów. Jest jednak jeden feler: ze zrozumiałych względów nie ma i nie będzie dostępu do internetu.

W Centrum KO działa profesjonalny radiowęzeł nadający audycje od 8,00 do 22,00.

Więźniowie mają swoje stałe programy autorskie, do których przygotowują audycje, a programów jest do wyboru, do koloru: muzyczn
e, biologiczne, geograficzne, literackie, religijne ( również religie świata), alkohol i narkotyki, AIDS i HIV, psychologia, wiadomości, sport itp., itd. Audycje skazanych gęsto okraszane są reemisjami programów RMF FM, Radio Zet, i innych stacji. Jest dużo muzyki.

Doceniając olbrzymie znaczenie więzi osadzonych z najbliższą rodziną, administracja więzienia organizuje tzw. spotkania rodzinne. Odbywają się one kilka razy w roku, z reguły z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy, Dnia Dziecka lub zakończenia roku szkolnego.

Więźniowie ubierają choinkę, przygotowują program artystyczny oraz poczęstunek. Spójrzmy na stroiki zrobione przez skazanych:

A jak wygląda wigilia w więzieniu ? O tak:

Dużym zainteresowaniem skazanych cieszy się nagrywanie na cd bajek dla dzieci. Konkretny więzień czyta i nagrywa swojemu dziecku jakąś bajkę, a potem przekazuje swojej latorośli cd podczas jakiegoś spotkania. Poniżej przykład cd z nagraną bajką:

Więźniowie prowadzą również działalność na zewnątrz: opiekują się dziećmi niepełnosprawnymi; organizują dla nich przedstawienia i konkursy. Pomagają też osobom starszym i prowadzą wśród młodzieży działalność edukacyjną dotyczącą uzależnień.

W zakładzie karnym w Załęży od kilku lat realizowane są programy unijne:

1. CREIN – dotyczy społecznej readaptacji więźniów. Realizowany w ramach programu

Leonardo da Vinci

2. MABEL – dotyczy multidyscyplinarnego kształcenia i osobistego rozwoju. Realizowany

W ramach programu SOCRATES.

3. Projekt aktywacji osób zamieszkałych w małych miastach i wioskach( obejmujący

skazanych mieszkających w takich miejscowościach).

4. Projekt Multiplikator, którego celem jest realizacja systemu wsparcia dla osób zagrożonych

marginalizacją.

5. Projekt ROOTS ( korzenie) o charakterze edukacyjnym adresowany do osób odbywających

karę pozbawienia wolności. Realizowany w ramach programu SOCRATES. Jak sama nazwa wskazuje, dotyczy korzeni osób skazanych. Więźniowie wykonują różne prace np.

graficzne przedstawiające miejsca, w których się urodzili i wychowali. Ale nie tylko. W ramach ROOTS są również prace dotyczące wspomnień czy refleksji. W następnej notce przedstawię dwie grafiki bardzo uzdolnionego skazanego.

6. Projekt SONART – trzyletni projekt realizowany przez ZK w Rzeszowie w ramach programu SOCRATES, akcja Grundtvig 2. Koordynatorem programu jest Strategy Transnational z Chemnitz w Niemczech, a pozostałymi partnerami są placówki oświatowe z Norwegii, Grecji, Cypru i Włoch.

SONART adresowany jest do osób pozbawionych wolności. Projekt stawia sobie za cel wsparcie procesu resocjalizacji oddziaływaniami związanymi z szeroko rozumianą sztuką teatralną. Polega na motywowaniu skazanych do uczestnictwa w aktywności artystycznej w celu zwiększenia szacunku do siebie i lepszego przygotowania do życia w społeczeństwie.

W Załęży nie brakuje więźniów uzdolnionych literacko. Celem SONARTU jest doskonalenie i rozwijanie ich umiejętności. Docelowo ma być napisana i wystawiona przez skazanych sztuka teatralna.

W/w projekt merytorycznie wspiera znany rzeszowski pisarz i poeta Jerzy Fąfara, który nieodpłatnie prowadzi profesjonalne warsztaty literackie z więźniami.

Po spotkaniu dostałem w prezencie wydaną przez skazanych „Małą antologie twórczości więziennej”. Oto jej okładka:

W tomiku są wiersze, opowiadania biograficzne, refleksje.

Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Będę publikował utwory z tomiku. Przeczytajcie wiersz jednego z osadzonych:

Osaczony

Otoczony czterema ścianami rozpaczy.

Odmierzam czas od – do.

Otoczony rozpaczą – płaczę.

Otoczony zadumą – myślę.

Otoczony beznadzieją – trwam.

Otoczony nadzieją – wierzę.

Cztery ściany to mój krzyż

Więc dźwigam go co dnia.

I czekam na wolną przestrzeń

Bo mam ścianę zwaną nadzieją…więc trwam.

W Zakładzie Karnym w Rzeszowie pracuje cały sztab psychologów, psychiatrów i terapeutów, którzy zajmują się skazanymi.

Na terenie więzienia funkcjonuje introligatornia , w której pracują skazani.

Jeżeli chodzi o widzenia, to wyglądają one następująco:

- w zakładzie zamkniętym: 2×60 min. miesięcznie

- w zakładzie półotwartym: 3×60 min. miesięcznie

- w zakładzie otwartym: bez ograniczeń

Tyle o więzieniu.

Przejdźmy do wizyty Marii Łopatkowej.

Na początku odbyliśmy rozmowę z dyrektorem więzienia. Podziękował on Pani Marii za przybycie i podkreślił, że zawsze będzie popierał takie inicjatywy. P
otem przyszedł po nas szef zakładu zamkniętego. Ze względu na liczne zabezpieczenia poprosił, aby wyłączyć komórki, bo mogą one wywołać sztuczny alarm. Przeszliśmy przez te wszystkie bramki elektroniczne i znaleźliśmy się w Centrum KO.

Przypomnę, że spotkania od wielu miesięcy domagali się skazani. Aby porozmawiać z Panią Marią przyszli wyłącznie ochotnicy. W sali edukacyjnej Centrum KO zebrało się ich ok. dwudziestu. Wszyscy z bardzo wysokimi wyrokami: zabójcy, osoby, które dokonywały rozbojów, członkowie zorganizowanych grup przestępczych, oszuści na wielką skalę itd.

Patrząc na ich twarze stwierdziłem, że tylko nieliczni z nich wyglądali podejrzanie. Pozostali to ludzie o normalnej czasami wręcz łagodnej aparycji. Nikt nie domyśliłby się, że są to osoby, które dokonały ciężkich przestępstw.

Więźniowie dobrze przygotowali się do spotkania z Panią Maria. Przeczytali Jej ostatnią książkę „Pedagogika serca w dobie globalizacji” i – jak się okazało – nie tylko ją. Wygrzebali skądś inne, nieosiągalne już książki Łopatkowej np. „Podgryzana”.

W książce „Pedagogika serca w dobie globalizacji” jest 7 rozdziałów. Więźniowie przygotowali streszczenie książki. Wystąpiło ich siedmiu – każdy z nich omawiał jeden rozdział. Trochę chciało mi się śmiać, bo podczas wystąpienia stali zawstydzeni ze skrzyżowanymi rękoma, jak przepytywani uczniowie.

Niektórzy przyznali, że książkę przeczytali kilkakrotnie, bo nie jest ona za łatwa.

Atmosfera w czasie spotkania była bardzo miła. Ponieważ Łopatkowa jest osobą nader dowcipną, rozmowa była wielokrotnie przerywana salwami śmiechu.

Rozmawiano o wszystkim. Skazani wielokrotnie wyrażali swój szacunek do Pani Marii i dziękowali Jej za przybycie.

Dożo rozmawiano o dzieciach. Wśród więźniów było wielu ojców, którzy tęsknią za swoimi pociechami. Skazani przygotowują właśnie zabawę noworoczną, na którą przybędą ich rodziny. Zaprosili nas na nią, zresztą.

W czasie spotkania osadzeni dokonali prezentacji cd, która została nagrana z ich inicjatywy. Więźniowie podkreślali, że bardzo zależy im na kontaktach ze światem zewnętrznym.

Znalazło się na niej wszystko o dzieciach. Tak wygląda okładka cd z mottem anonimowego autora:

Trzydzieści lat temu, z inicjatywy Marii Łopatkowej, w zakładzie karnym dla kobiet w Krzywańcu powstał dom matki i dziecka, w którym więźniarki wychowują swoje pociechy, podtrzymując tym samym więzi, tak ważne dla dzieci. Dzielna Łopatkowa, walcząc o prawo więźniarek do wychowywania swoich dzieci, argumentowała swoją inicjatywę tym, że matka po odbyciu kary, nie będzie miała więzi ze swoim dzieckiem. Po tak długim czasie dziecko odbierze ją jako obca osobę. Jak wykazały badania, żadne z dzieci wychowywanych przez skazane kobiety nie ma choroby sierocej, która – niestety – często występuje u wychowanków domów dziecka.

Ale jest jedno ALE !

Zgodnie z prawem matki – więźniarki mogą wychowywać swoje pociechy tylko do 3-go roku życia. Potem dzieci oddawane są do ojców, dziadków, rodzin zastępczych lub do domów dziecka. Łopatkowa walczy aby utworzyć w Krzywańcu przedszkole, a nawet szkołę, aby dzieci mogły przebywać ze swoimi matkami.

Więźniowie z Załęża jednogłośnie poparli tę inicjatywę.

Spotkanie trwało ponad cztery godziny. Na końcu skazani zgotowali Pani Marii burzliwe oklaski. Dostała dwie grafiki zrobione przez osadzonych i rzeźbę diabełka.

Więźniowie w swoich listach do Łopatkowej bardzo wychwalali wychowawców. Rzeczywiście, stosunki pomiędzy skazanymi i ich wychowawcami są godne pochwały. Dały się one wyczuć podczas spotkania. Takiej atmosfery nie można stworzyć sztucznie. Należą się tu wyrazy uznania dla kadry zakładu w Załęży.

I jeszcze jedna ważna rzecz. Jeden z wychowawców powiedział mi, że zmienił się stosunek więźniów do personelu więziennego. Kiedyś jakakolwiek współpraca z administracją była hańbą. Teraz już nie jest. Po prostu wspólnie robi się wiele pożytecznych rzeczy.

Podczas spotkania oficerowie służby więziennej robili zdjęci, które trafią do kroniki.

Kiedy Pani Maria gawędziła sobie ze skazanymi, szef zakładu zamkniętego wywołał mnie do gabinetu szefa centrum KO. Postawił kawę, poczęstował serniczkiem i dał do obejrzenia kroniki więzienne. Są w nich upamiętnione ważne wydarzenia w historii zakładu karnego. Widzimy tu wpisy i fotografie znanych osób, które odwiedziły więzienie, zdjęcia z koncertów popularnych artystów, fotografie z wycieczek i sztuk teatralnych na których byli skazani( ZK w Rzeszowie intensywnie współpracuje z Teatrem im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie).

Wśród osób, które odwiedziły więzienie można znaleźć słynnych aktorów i aktorki ( niektórzy z nich już nie żyją) takich jak Ryszarda Hanin, Jerzy Bińczycki, Emilian Kamiński, Krystyna Janda.

Skazani byli niedawno na koncercie Dody.

Pani Maria wpisała do kroniki życzenia i jako motto swoje hasło wyborcze: Dziecko+ Miłość = Lepszy Świat.

Po zakończeniu spotkania Łopatkowa dała Maćkowi „Stylistykę języka polskiego”, o którą Ją prosił w swoim liście. On, z kolei, sprezentował Jej obraz, który namalował specjalnie dla Niej. Skazany obecnie pracuje w introligatorni i jest z tego bardzo zadowolony

W hallu Centrum KO jest dużo prac wykonanych przez skazanych : obrazy i rzeźby. Oto niektóre z nich:

A tu wystawa prac więźniów w ratuszu rzeszowskim:

Pani Maria i
ja byliśmy zadowoleni ze spotkania z więźniami, pomimo, że kosztowało nas to dużo wysiłku. Podróż była ciężka. Była zamieć śnieżna. Trzysta kilometrów jechaliśmy ponad 7 godzin. W drodze powrotnej wstąpiliśmy do mojej rodziny. Pogadaliśmy, zjedliśmy coś, wypiliśmy kawę i ruszyliśmy w nocy do Warszawy. Dojechaliśmy do niej o 5 rano, czyli całą dobę byliśmy na nogach. Muszę przyznać, że twarda sztuka z tej Łopatkowej – podczas podróży do Warszawy nie zmrużyła nawet oka.

Na koniec mam taką refleksję:

Więźniowie siedzą, bo zasłużyli na to. Ponoszą karę stosowną do czynów, które popełnili.

Ale dlaczego oni są zapuszkowani, a inni przestępcy są na wolności i prawdopodobnie nigdy nie trafią do więzienia.

Mam na myśli polityków, którzy robili różne przekręty związane z ropą naftową i gazem, prywatyzacją, przetargami publicznymi, handlem bronią itd. Wszyscy oni zamiast być w pace grzeją swoje dupy w fotelach w swoich willach, są posłami, eurodeputowanymi lub mają synekury z rozdzielnika politycznego.

Peter Vogel, który przed laty zamordował bestialsko staruszkę został ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Był on dyrektorem jednego z banków szwajcarskich, w którym – jak donosiła prasa – lokowali swoje pieniążki politycy lewicy. „Normalny” zabójca nie ma szans na takie ułaskawienie. Wałęsa też nie był gorszy od Kwacha: ułaskawił „Słowika”. Podobno pomagał w tym Mietek Wachowski. Taka to sprawiedliwość. Oczywiście, ani przez myśl mi nie przejdzie, że ktokolwiek wziął za te ułaskawienia łapówki.

Czyż Endrju Debeściak z takim wyglądem nie wpisałby się w pejzaż więzienny ?


Pytałem wychowawców w ZK w Rzeszowie czy mają zespół muzyczny w więzieniu.

Powiedzieli, że obecnie nie mają, bo brakuje skazanych grających na instrumentach.

W związku z powyższym, z życzliwości, pół żartem, pół serio przesyłam do Załęża kapelę zastępczą:


P.S. Do przygotowania niniejszej notki wykorzystałem materiały zawarte w Informatorze Zakładu Karnego w Rzeszowie.

11 odpowiedzi na „Zakład Karny w Rzeszowie

  1. :) pisze:

    kochani moj maz ma byc tam osadzony mam nadzieje ze to wiezienie wyglada jak na tch zdjeciach do dzisiejszego dnia z taka piekna duza zielenia przed zakladem i ze sa dalej takie prawa jakie byly ze jest to zk polotwarte i zamkniete moj maz ma byc narazie osadzony na zamknietym byc moze oby modle sie o to zeby potem byl osadzony na polotworku zeby na warunkowym wyszedl pzdrawiam cieplo i serdecznie tych co siedza z rodziny:*:*:*:*:*

  2. :) pisze:

    Witam mój mąż jest zamknięty i siedzi już prawie trzy tygodnie i został przeniesiony zk polotwarty to kiedy moze wyjsc na warunkowym???

  3. suchy pisze:

    witam wszystkich wcalw tam nie jest takpieknie jak na tych zdieciach zdieciasa zrobione z ten lepszej strony, jezeli by sie zaglebił dalej to jests poprostu szok, sicany odpadaja syf kiła i mogiła. nie dawno z tamtad mnie wypuscili i byłem bardzo nie zadowolony. nie polecam tego zakladu

  4. Smoczki pisze:

    Smoczki…

    [...]Zakład Karny w Rzeszowie « PINK HYDE PARK[...]…

  5. Dziecko pisze:

    Dziecko…

    [...]Zakład Karny w Rzeszowie « PINK HYDE PARK[...]…

  6. Kosmos! pisze:

    Ejjjj a mnie sie nie wydfaje ze ZK to miejsce w którym ma być ładnie a więźniowie mieli by byc ZADOWOLENi jak w uzdrowisku jakimś

  7. Nina pisze:

    Mój syn jest w tym ZK od pół roku – oddział terapeutyczny ( narkomania). Nie odwiedziłam go tam jeszcze, daleko i drogo z Trójmiasta. Dzwoni często, jest zadowolony. Przez 3 lata był w kilku takich miejscach – mówi, że tu są najlepsze warunki. Czysto, dobre jedzenie, miły personel. Co najważniejsze – terapia – pod wodzą dobrych psychologów działa! Widzę po listach i rozmowach, że chłopak dojrzewa, zmienia się, nabył wiele nowych zainteresowań. Chciałby właśnie tam zostać do końca wyroku. Po jego telefonach z Rzeszowa nie mam już snów o zimnej, gołej celi i takich innych przykrych sprawach. Oby szybko wrócił do domu – bez nałogu, który go zaprowadził za mury……….

  8. szynk rzeszów…

    [...]Zakład Karny w Rzeszowie « PINK HYDE PARK[...]…

  9. Anonim pisze:

    mam pytanie czy moze wie ktos o ktorej mniej wiecej osadzrni ktorzy odbyli caly swoj wyrok o ktorej godzinie sa wypuszczani na wolnosc

  10. anpr cameras pisze:

    What i do not realize is in truth how you’re no longer really a lot more smartly-appreciated than you might be now. You’re so intelligent.
    You already know therefore significantly with regards to this matter,
    made me for my part imagine it from numerous numerous angles.
    Its like men and women aren’t fascinated unless it is something to do with Woman gaga! Your own stuffs outstanding. Always handle it up!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: